stylesheet' type='text/css'>

poniedziałek, 27 maja 2013

Jak na karuzeli...

Ostatnio moje życie wygląda tak jak na tej fotografii.
Ciągle kręci mi się w głowie.

Large
weheartit.com

Z jednej strony mam tego dość.
Z drugiej strony to uzależnia.

Szukam złotego środka
ale nic nie zależy ode mnie.

11 komentarzy:

  1. A może to tylko złudzenie, że nie zależy? :)
    Od dziecka bałam się łańcuchowej, więc kiedy nie chcę mówię dość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA się boję każdej. Kiedy zrobi się już wszystko co można zrobić i nic więcej się nie da... to to złudzenie staje się bardzo realne:)

      Usuń
  2. Nie lubię takiego stanu.
    Przeczytaj "Ołówek".

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo nie lubię. podobne stany wywołuje u mnie jazda po rondzie w roli pasażera :P
    po co przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
  4. uzależnienia... czerpać przyjemność z niebezpieczeństwa. To takie.. ludzkie. Tak mi bliskie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego uczucia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba nie czułam się jeszcze jak na karuzeli. Zagoniona owszem, zdziwiona jakąś nagłą zmianą też, ale nigdy na myśl mi nie przyszło takie porównanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zołziu to taki pęd, że przestajesz ogarniać. Czasem boję się, ze na następnym zakrętem wypadnę z krzesełka. Przerażona krzyczę na cały głos... w duchu.

      Usuń