Może pomyślicie, że przesadzam.
Że jeszcze niedawno peany na cześć mojej nowej pracy gotowa byłam układać.
A teraz?
Teraz wciąż ją uwielbiam, ale
coraz częściej myślę tylko o piątkowym wieczorze.
O tym co będę robiła w weekend
i o tym, że jeszcze nie odpoczęłam tak jak chciałam.
Szukam w głowie
pomysłu -
co sprawi, że poczuję się
w końcu
wypoczęta.
I wymyśliłam najprostszą
rzecz z prostych:
ruch.
Nie jestem w tym dobra
ale w weekend spróbuję
- przecież gdzieś muszę rozładować ten cały stres.
 |
weheartit.com |
Liczę dni do weekendu więc.