Jego trochę męska łazienka i mój ciepły przedpokój.
Jego rolety w oknach i moje ciężkie zasłony.
I nasza wspólna -
dzisiaj kupiona -
dębowa podłoga :)
Jakże może cieszyć kawał dechy...
nie uwierzycie :)
Bardzo dziękujemy Państwu L., którzy pomogli nam wtargać 320 kg podłogi na trzecie piętro:)
Mam jednak nadzieję, że zanim kupimy płytki , winda zostanie uruchomiona.