stylesheet' type='text/css'>

czwartek, 6 lutego 2014

"I’m going home /Where I belong/ Rolling home..."

Wróciłam do domu.
Wyczerpana.
Po sześciogodzinnej podróży,
 po ciężkich trzech dniach.
Bycie szefem to bardzo trudne zadanie.
Zwłaszcza, gdy chce się być dobrym szefem.
A ja bardzo chcę takim być.

Wróciłam do domu
pachnącego czystością
i zupą.
Pan B. spisał się na medal!
Pobiegłam na chwilkę do Pani K. 
z czekoladą
i oscypkiem.
Czekała na mnie 
i pies czekał.

Dom.
Mam dom.
Choć nie mam szafy ani sofy..
ale czuję, ze mam dom.
Bo to tutaj  zawsze bardzo chcę wracać.
To tutaj na mnie czekają.



7 komentarzy:

  1. Tak, posiadanie domu to wspaniałe uczucie. Od niedawna wiem co to znaczy, że "wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom to uczucie. Poczucie miejsca na ziemi i oczu, które tam tęsknią i wypatrują. Dobrze wrócić.

      Usuń
  2. "dom to uczucie"... ładnie napisane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie, dopiero to zauważyłam:)

      Usuń
  3. Promesa - nie mogę do Ciebie wejść. Proszę o zaproszenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam dom, gdzie serce Twoje...

    OdpowiedzUsuń