stylesheet' type='text/css'>

wtorek, 22 maja 2012

Idę sobie spokojnie ... a tu krasnale :)


Są takie miasta, które są miłe i ładne, ale nie ma tam  miłości od pierwszego wejrzenia.
Taki jest dla mnie Wrocław.

Gdzie byłbyś teraz gdyby nie Twoja mama ...

Takie hasło dzisiaj po głowie mi się kołacze, gdzieś je przeczytałam i tak się zastanawiam.
Gdzie teraz byłabym gdyby nie moja mama?
Gdyby nie moja mama byłabym dzisiaj pewnie .... no właśnie... właściwie to nie wiem. Muszę chyba dłużej pomyśleć. A Wy?

niedziela, 20 maja 2012

Kierunek Wrocław ...

Walizka spakowana. Paznokcie pomalowane (pozazdrościłam blogo-koleżankom:))
Taksówka na lotnisko  będzie o 5:00 (czyli muszę o 4:00 wstać).
Znów mi smutno. Nie lubię takich rozstań z Panem B.
Nie lubię takich rozstań z domem.
Bardzo za to lubię swoją pracę, a wyjazdy są jej częścią.
Mimo to jeszcze nie do końca przywykłam...

http://www.mmwroclaw.pl/

Sunday afternoon

Miałam kiedyś mnóstwo znajomych (dzisiaj, z perspektywy lat już nie nazywam ich przyjaciółmi) z tych wielu - zostało kilku...
Relacje międzyludzkie to taki skomplikowany twór - trzeba o nie dbać - taka jest przynajmniej teoria.
A w praktyce?
Najbardziej cenię sobie te relacje, które trwają niezmiennie mimo braku troski... 
(bo nie jest ona moją mocną stroną)

Kadr z filmu "Przyjaciółki".
http://www.slupca.pl/
Pani G. mieszka sobie w Londynie i jest na bieżąco w moim życiu, a ja w jej, mimo że nie rozmawiałyśmy ze sobą od Wielkanocy - przyleci jesienią i znów będzie jak dawniej.
Pan M. jest zawsze tak samo bliski, mimo że mieszka w tym samym mieście i nie widujemy się prawie wcale:/
Jest jeszcze Pani J. od 10 lat tak samo mocno - czwarta siostra :) 
Pani A. żyje teraz życiem synka ale od lat wielu jest i tak zawsze obok.
Nie wymieniam tutaj osób, które są na stałe w moim życiu jak Pani P. i Pani G.
----
Trochę się może usprawiedliwiam, trochę ufam, że nic się nie zmienia.
Ale może to niedbalstwo? Może powinnam być lepszą przyjaciółką?
"przyjaciółką" ... 
Bardzo nie lubię nazywać uczuć, niektórych nie umiem nazwać, czasem nie chcę kogoś urazić. 

Jedno jest pewne - niezależnie od nazwania tego uczucia -
dzisiejsze spotkanie z taką jedną Panią ABS ani nie jest spowodowane wyrzutami sumienia, ani brakiem innych zajęć - spotkam się z Panią, Pani ABS z przyjemnością :)

http://mrasne-iconki.blogspot.com/








sobota, 19 maja 2012

Karuzela

Koło mojego bloku mnóstwo dorosłych i jeszcze więcej dzieci. Karuzela się kręci, pachnie watą cukrową, gra muzyka. Roześmiane dzieciaki skaczą po napompowanym zamku, piszczą na diabelskim młynie. Mamy i tatusiowie robią zdjęcia... Sobotnie popołudnie.

wesołe miasteczko neapol noga lalki karuzela kolorowa
http://nogalalki.blox.pl/2009/03/Noga-wybrala-sie-do-wesolego-miasteczka.html 


I tak sobie pomyślałam, przechodząc w pobliżu, że pewne rzeczy nie są już moim udziałem. 
Ale może też jeszcze :)

DOM



Nie było mnie tylko tydzień, a tu już elektryka położona :))))))
Oby tak dalej !











piątek, 18 maja 2012

FLY...

Lot samolotem to jedna z przyjemniejszych rzeczy, które ostatnio przeżyłam :)
Żaden ze mnie turysta więc nie leciałam nigdy wcześniej.
Nie wiem czemu ale start wywołał łzy wzruszenia...
i zachwyt ziemią z lotu ptaka...jak u dziecka:)
tu jeszcze na ziemi oczywiście :)