stylesheet' type='text/css'>

niedziela, 20 maja 2012

Kierunek Wrocław ...

Walizka spakowana. Paznokcie pomalowane (pozazdrościłam blogo-koleżankom:))
Taksówka na lotnisko  będzie o 5:00 (czyli muszę o 4:00 wstać).
Znów mi smutno. Nie lubię takich rozstań z Panem B.
Nie lubię takich rozstań z domem.
Bardzo za to lubię swoją pracę, a wyjazdy są jej częścią.
Mimo to jeszcze nie do końca przywykłam...

http://www.mmwroclaw.pl/

2 komentarze:

  1. Tak, to trudne, ale jak paznokcie gotowe, to wszystko można pokonać ;)!

    OdpowiedzUsuń