stylesheet' type='text/css'>

wtorek, 25 listopada 2014

N.

Ktoś nagle i niespodziewanie staje się w Twoim życiu
ważny
Nawet jeśli to tylko (aż)  życie zawodowe.
Jest bratnią duszą...  kimś więcej niż tylko kolegą 
z pracy.
I nagle zwrot i musisz się pożegnać.
Potrzebuję czasu żeby to sobie poukładać.

Potrzebuję zrozumieć, że nie mogę jej oddać całej siebie.
Zatracam się w pracy, która 
na koniec nie zatraci się we mnie.
I będzie smutno.
Jak dziś.


Mam dość - to chyba nie na moje nerwy://



10 komentarzy:

  1. Korporacja. Są plusy i minusy :/ Od poniedziałku wracam na dzielnię, będzie trzeba umówić się na kawę lub szybki lunch. Tak, wiem - zajęta będziesz, ale na szybko wyskoczymy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dawaj znaka kiedy dopóki jeszcze tam jestem:P

      Usuń
  2. hmm... nie wiem właściwie, co napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic... muszę się pożegnać, otrzeć łzy i przenieść znajomość poza grunt zawodowy. Bo czuję, ze warto. I bez żadnych podtekstów.

      Usuń
  3. Ważni ludzie potrzebni są w naszym życiu, ale nie zawsze muszą w nim zagościć na dłużej- byli po coś, spełnili misję, idą dalej, bo gdzie indziej są potrzebni. Przytulam, bo domyślam się, że lekko nie jest.

    OdpowiedzUsuń