Ostatnie wydarzenia w pracy, o czym pisałam już wcześniej, sprawiły, że wyjątkowo nie chciało mi się tu wracać. Jest kilka osób, z którymi trochę tęskniłam ale za większością niestety nie.
Na szczęście już kończy się rok. I w grudniu zapowiada się tez kilka dni wolnego.
I żyję już tylko myślą, że już za chwileczkę, już za momencik będę miała nasze wyczekane M.
Chyba tylko tchórzostwo nie pozwala mi na zmianę pracy. A czasami tak bardzo bym chciała.
OdpowiedzUsuńJa swoją bardzo lubię. Poza tym zmieniłam w lipcu więc jeszcze się na dobre nie rozkręciłam. Na razie nie zmieniaj, może już za chwilkę od niej odpoczniesz?!:)
UsuńOby :)
Usuńoczekiwanie bywa okrutne, ale warto! (PS pomimo remontu nadal warto) ;) 3mam kciuki!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)))) Cieszę się u Ciebie!:)
Usuńkolejna do kolekcji - ależ macie fajnie, no! :)
OdpowiedzUsuńNooo :) Mam nadzieję, że będzie fajnie... Ale to nie ja jeżdżę po całej Europie z przyjaciółmi:P Co też jest SUPER FAJNE!!!
Usuń