stylesheet' type='text/css'>

poniedziałek, 19 listopada 2012

osiem

Jeśli nie wiadomo o co chodzi...
to prawdopodobnie chodzi o ogórki.
Po raz kolejny dowiedziałam się, 
że mój żołądek ich nie lubi,
a może one jego...?!
Koniec końców - po ciężkim wieczorze i nie lżejszej nocy
zostałam dzisiaj w domu - praca musi poczekać.
Menu na dzisiaj -
herbata, suchary, kisiel.
Jutro,
 mam nadzieję,
 będę jak nowa.

9 komentarzy:

  1. Oj, nie lubię, nie lubię. Zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też nie lubię. Bardzo:(

      Usuń
  2. Widzisz widzisz odpoczywaj pomyśl ze mogło być gorzej jakbys poszła do pracy :D jak to dobrze ze nie spalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak! Ciocia dobra rada czuwa:P

      Usuń
    2. podziękowania to dla Johna który był słodką przyczyną mojej bezsenności :D tak czy inaczej lepiej nie jedz już ogórków

      Usuń