stylesheet' type='text/css'>

poniedziałek, 2 lipca 2012

2 lipca 2011

"Nie podzielisz na dwa, no bo jak?"


Mam wrażenie, że przez ten rok dużo się o sobie dowiedzieliśmy.
Wiem, że jeszcze wiele o sobie nie wiemy.
Wiele się też wydarzyło.
Kilka małych i większych prób.
Dużo śmiechu i wspaniałych chwil.
A to dopiero rok...

Już nie mogę się doczekać kolejnego dnia z Nim...
i czasu od jednej rocznicy do kolejnej.. 



(prawie o nas, jakoś tak ją polubiliśmy w tamtym roku...)



niedziela, 1 lipca 2012

Letni wiatr...

Nie lubię lata. Jest gorąco. Człowiek się snuje bez energii. 
Albo jest jeszcze gorzej - co chwilę burza.
Oooo burzy nie lubię dużo bardziej niż wysokiej temperatury.
Dzisiaj było bardzo, bardzo gorąco! Spędziliśmy z Panem B. kilka godzin zaledwie na uliczkach Kazimierza, zjedliśmy smaczny obiad i wróciliśmy do hotelu żeby przespać popołudnie.
Nie jestem fanką spania ale słońce dało nam popalić i innej możliwości nie było.
A teraz wieje wiatr... bardzo podejrzanie wieje...
obawiam się, że noc może być deszczowo-burzowa.
Niewielu rzeczy się boję ... jedną z nich jest burza poza domem:(


Tumblr_ltuww5kcet1qaiveqo1_500_large
                                                                                                                                      weheartit.com

Kazimierz Dolny


Kilka zdjęć z soboty i z dzisiaj 
niestety jest tak gorąco, że nie da rady chodzić za bardzo
 i jeszcze do tego  mnóstwo ludzi (czego się spodziewaliśmy)











Ale to jeszcze nie koniec weekendu ... :)


sobota, 30 czerwca 2012

Weekend za miastem

Dlaczego tam?

Bo byłam tam chyba 20 lat temu ostatnio.
Bo Pan B. nigdy tam nie był.
Bo jest tam miło i romantycznie.
Bo mamy mało czasu na dalekie podróże.
Bo jesteśmy bardzo zmęczeni i musimy zebrać siły na NOWE, które nas od lipca czeka.
Bo mamy pierwszą rocznicę ślubu.


czwartek, 28 czerwca 2012

Euro dopadło i mnie...

Strefa kibica jest zupełnie nie w moim stylu. Tłumy nie są  dla mnie.
Omijam Śródmieście, od początku Euro, szerokim  łukiem.
I nagle znajduję się w centrum wydarzeń. Przypadkiem ( o ile cokolwiek dzieje się przypadkiem), a wcale tego nie chciałam.

                                                          www.dzielnicewroclawia.pl/

środa, 27 czerwca 2012

A4

Jedna taka kartka A4.
Jedna taka...  a cieszy :))
Niby tylko kartka, a ile oczekiwań, mobilizacji ale też strachu...
Zmiana pracy na tę chwilowo wymarzoną (chwilowo bo dotychczasowa też była wymarzona dwa lata temu) wiąże się z mnóstwem uczuć i odczuć  przeróżnych.

Najczęstsze jednak obecnie jest jedno - ZMĘCZENIE


Jeszcze jutro lot do Wrocławia na dwa dni i od lipca, mam nadzieję, czeka mnie tylko LEPSZE :)


niedziela, 24 czerwca 2012

Sennie

Chyba będzie padać...
Wczoraj była cicha i ciepła noc, a dzisiaj mocno wieje.
Oby tylko nie było burzy. Bardzo nie lubię nocnych błyskawic. 
Może jednak dzisiaj wszystko uda mi się przespać.
W ten weekend spałam w sumie 6 godzin więc może się uda.

8ce8077cf98cbc3db9b15334914ef9af1340495650_full_large
                                                                                                                                weheartit.com