stylesheet' type='text/css'>

niedziela, 3 lutego 2013

Urlop się kończy...

Wiem, że są tu osoby , które czekają na zdjęcia (albo tak mi się wydaje)
ja bym czekała bo lubię oglądać wnętrza:)
Ale mój internet choć wspaniały, ma pewne ograniczenia.
Jutro w pracy postaram się coś wstawić.
Dzisiaj (póki co) za ścianą jest cicho - mam nadzieję, że ten stan się utrzyma w tym tygodniu.
W związku z tym, że w czasie urlopu nie miałam czasu ani na sen ani na porządny odpoczynek
dzisiaj mam zamiar zaraz ukryć się pod kołdrą i korzystać z chwilowej ciszy.
Jutro do pracy... jakoś ciężko mi to sobie w tej chwili wyobrazić -
tych kilka dni minęło tak szybko, że nawet nie zauważyłam, że to był urlop.
Ale w tym czasie spakowaliśmy się, przeprowadziliśmy, zaczęliśmy się urządzać.
Jestem bardzo zmęczona.
I bardzo szczęśliwa.
:)))

2 komentarze:

  1. Hmm to nie był urlop tylko dzień wolny od pracy w biurze ale nie od pracy w domu

    OdpowiedzUsuń