stylesheet' type='text/css'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2018

Chłopiec na A.

"Lubię z Tobą spędzać czas".

Lubię gdy jesteś. Czytamy, bawimy się, oglądamy film lub idziemy sobie przed siebie oglądając gołębie albo wypatrując autobusu. Tęsknię za Tobą gdy nie widzę Cię kilka dni. Bardzo lubię gdy się wygłupiamy, wymyślamy teatrzyki, gdy mnie odwiedzasz.

"Jesteś taki mądry"

Gdy ułożysz puzzle zanim ja nawet zrozumiem co jest na obrazku. Wiesz jak nazywają się wszystkie psy w Psim Patrolu i śpiewasz piosenkę po tym jak ją raz lub dwa usłyszysz.

"Ja też czasem płaczę"

Jesteś chłopcem ale masz prawo płakać. Jak każdy. Nie musisz się wstydzić, nie pozwolę aby ktoś Cię ośmieszał słowami "Taki duży, a płacze". Płacz. Jesteś jeszcze taki malutki. Nawet największy chłopak czasem płacze. Ja też czasem płaczę.

"Jesteś najwspanialszy"

Nie jesteś ani lepszy ani gorszy od kogoś. Od innego dziecka. Jesteś jedyny w swoim rodzaju. Najwspanialszy bo to TY.

" Dasz radę!"

Często mówisz "udało się mi". Udaje się bo próbujesz, udaje się bo się nie poddajesz. Nie poddawaj się bo zawsze dasz radę! Masz wsparcie - pamiętaj. Masz mamę, masz tatę, masz mnie.

"Posłuchaj i spróbuj zrozumieć"

Często masz swoje zdanie. Chcesz tupnąć nogą. Postawić na swoim. To też dobrze. Życie jeszcze wiele razy będzie chciało Cię sprawdzić. Będziesz musiał walczyć. Grzecznym dzieciom jest trudniej. Dzisiaj jeszcze nie rozumiesz, że chcemy dla Ciebie dobrze zabraniając czegoś lub dbając o bezpieczeństwo. Często nie słuchasz, krzyczysz. Ale jesteś już bardzo mądry. Wiele rozumiesz. Próbujemy Ci wszystko wytłumaczyć. Bardzo mocno wierzę, że wszystko rozumiesz. Bardzo mocno wierzę w Ciebie.

"Kocham Cię"

A podobno można jeszcze mocniej kochać. Aż trudno mi w to uwierzyć.





sobota, 6 sierpnia 2016

On

Taka miła sobota.
Tylko On i ja.
On co w końcu znalazł trochę czasu i ochoty żeby spędzić razem sobotę.
Ja - spokojna, nie krzycząca, miła.
Ostatnio mamy tak mało takich chwil.
Tak bardzo mi ich brakuje.

sobota, 16 lipca 2016

B.

Od jakiegoś czasu wciąż mamy inne zdanie
na każdy prawie temat.
Tak bardzo jesteśmy różni.



niedziela, 15 maja 2016

Samoświadomość

Kiedy coś mówisz, to naprawdę tak myślisz?
Ile w twoim myśleniu i obrazie świata jest Ciebie, a ile głosu Twoich rodziców?
Mamy, która stworzyła ci w głowie obraz "idealnej" kobiety, żony , matki...
Taty, w którego oczach stawałaś się kobietą i tworzyłaś obraz mężczyzny.
Czy to, że MUSISZ zrobić codziennie obiad mężowi to Twoja chęć, ustalenie z mężem,
czy jakiś wewnętrzny imperatyw, który  popycha Cię bezwiednie do kuchni, mimo, że stałaś 9 godzin w pracy albo biegałaś ze spotkania na spotkanie w wielkim stresie.
Czy słyszałaś całe życie - musisz nauczyć się gotować bo tak robią dobre żony.
Jaka jest Twoja wizja dobrej żony? A matki? ....
Możnaby bez końca.......
Świadomość siebie, swoich pragnień, swojego zdania i obrazu wszystkiego 
może pomóc w swoim domu, w swoim życiu - żyć inaczej.
Jeśli to wiesz - być może inaczej wychowujesz swoje dzieci, jesteś inną matką i żoną, 
a może inną kobietą niż Twoja matka.
To jest bardzo, bardzo trudne bo przecież nie jest łatwo oddzielić tego co jest w Tobie od urodzenia, od tego co nabyłaś poprzez życie.
Na co dzień o tym nie myślimy, 
chyba że myślimy...
Myślicie?

Ja nie myślę ale staram się coraz częściej podchodzić do wszystkiego z taką refleksją -
jak mnie ukształtowała rodzina i czego nie chcę powielić w dorosłym życiu?

Nie znam się kompletnie na psychologii, obserwuję świat.
Po prostu.
Pewnie to wszystko jest prostsze niż mi się wydaje.
(Albo jeszcze trudniejsze)
 
Zastanawialiście się kiedyś nad tym w ogóle?

 

piątek, 22 kwietnia 2016

Moje siostry - matki

Uświadomiłam sobie dzisiaj, ze moje siostry
są wspaniałymi matkami.
Naprawdę.
Niby oczywiste ale jakoś tak to do mnie dzisiaj mocno dotarło...
Jedna - 
bawi się z maleńkim synem skarpetką, kręci nią ósemki
po to by jej syn śmiał się jak na najlepszej komedii.
 Nosi go, choć wcale nie jest lekki, prawie nie śpi.
Umie wszystko, pięknie się nim opiekuje choć to jej pierwszy raz.
Jestem z niej taka dumna!
Druga - 
robi wszystko żeby jej dorastające dzieci mogły na nią liczyć, 
rozmawia z nimi, troszczy się, daje radę. 
Naprawdę daje radę. 
(choć czasem ledwo sama oddycha).
Dzisiaj jej córka powiedziała, że jest super mamą.
Imponuje mi mądrością matczyną. Naprawdę.
Trzecia - 
chodzące ciepło. Nie wiem skąd nauczyła się tego ciepła,
nasza mama jest trochę inna niż ona. 
Oddałaby wszystko dla dzieci i ma świętą cierpliwość.

I niby wszystkie matki świata zrobią dla dzieci wszystko,
to te trzy najbardziej mnie zadziwiają.
Bo w tej roli nigdy im się tak szczególnie nie przyglądałam jak teraz.
Naprawdę jestem pod wrażeniem tego, co robi każda z nich.
I nie mogę wyjść z podziwu jak sobie radzą z trudnościami.
( a jest ich sporo).




niedziela, 6 grudnia 2015

Aleksander

I chociaż to nie był mój pierwszy raz,
to jednak - zupełnie wyjątkowy.
Bo ten śliczny chłopiec
to moja druga wielka miłość.
Bo jego mama to moja maleńka siostrzyczka.
 Bo dzisiaj mikołajkowy dzień:)

6.12.2015
Chrzest Święty Aleksandra -
mojego trzeciego chrzestnego synka:)






niedziela, 28 grudnia 2014

Po świętach...

Święta minęły bardzo szybko.
Chłonęłam atmosferę ile się dało.
Starałam się myśleć tylko o tym co dobre, pozytywne, mile.
Skupiłam się na tym co mam,
a nie na tym czego mi brakuje
i dzięki temu nie płakałam 
ani razu:))

Dzisiaj wróciłam do siebie
i marznę bo przykręciłam kaloryfery 
przed odjazdem za bardzo.

Dom się powoli nagrzewa
i ja w nim 
popijając herbatkę
"gruszka karmel'
Choinka jeszcze się nie sypie
światełka przypominają o atmosferze...
zanim wpadnę w wir sylwestrowych przygotowań jeszcze
chcę pooddychać tym, co jest
a co tak szybko mija -

święty czas...
i święty spokój.

niedziela, 23 listopada 2014

Weekendowo

Kiedy dzień jest wypełniony po brzegi
nie ma czasu na marudzenie.
Ten weekend taki był.
Sobota na zakupach, remontowa,
gotująca.
Niedziela to wypad pod Łódź
na grób dziadka ze strony męża.
Cały dzień w drodze.
Cały dzień razem.
Zimno mrozi policzki i nos.
Bardzo lubię taką pogodę.

W domu żyrandol zawisł na suficie,
pojawiły się też nowe półki.





Jutro zaczyna się kolejny trudny tydzień
zakładam więc pidżamę i kapcie
piję ciepłą herbatkę
i jeszcze chwilkę 
poodpoczywam.




niedziela, 16 listopada 2014

Domowo - weekendowo

Czy Wam też weekendy mijają tak szybko?
Ledwie się zaczął - już się skończył:(
Poprzedni tak samo - miał trwać cztery dni, 
a nawet go nie zauważyłam...
Wiem, jak zwykle marudzę.

Wczoraj zakupy w IKEA
(w końcu - wcześniej bez samochodu było mi trudno się wybrać)
W IKEA już oczywiście świątecznie - 
lampki, bombki, świece
nastrój mi się udzielił i nie mogłam się oprzeć kilku drobiazgom
w klimacie Bożonarodzeniowym.

poza tym w zasadzie pojechałam po nią:
ÅSELE Podstawa lampy stołowej IKEA Światło można przyciemnić, dzięki czemu możesz wybrać odpowiednie oświetlenie na każdą okazję.
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10132707/



Ale jej nie było.
Podobno jest 6 sztuk w Gdańsku
... chyba aż tak jej nie pragnę żeby po nią tam pojechać.(chociaż...)
Świeczników też nie było (takich jak widać na zdjęciu - białych,
nie produkują już://

Kupiłam więc:

zegar do kuchni
(bardzo duży plus - nie wydaje żadnego dźwięku - tik tak - jest bezgłośny)

PUGG Zegar IKEA

i kilka świec:




Kilka drobiazgów do kuchni, poduszki -
wiecie - jak to w IKEA
potrzebne jest wszystko, kupujesz prawie nic, a wydajesz za dużo.

To ja też tak właśnie wczoraj miałam :))
Na pewno przed Świętami jeszcze raz pojadę na zakupy
bo ozdoby świąteczne są piękne
(tylko poczekam na wypłatę:))

Kupiliśmy też wczoraj
żyrandol.
Śmieszna sytuacja bo od 2 lat w większości pomieszczeń
mamy cały czas żarówki remontowe.
Cóż zrobić jeśli nie wyprodukowano jeszcze takiego,
który by nam się obojgu spodobał.
Ale wczoraj w Leroy Merlin
znaleźliśmy w końcu coś co się chyba nadaje:)

żyrandol venezia - kolor beżowy



Jeszcze nie wisi ponieważ nie mamy wiertarki,
a poza tym chcę kupić też coś do przedpokoju i kuchni i zawiesić
wszystkie.

Weekend to też chwila z książką, która przyszła do mnie
od Agi (blog Agi) , zupa pomidorowa, kościół, wybory.

Może  to wszystko brzmi jakbyśmy się tylko nudzili
ale ja tak bardzo bardzo lubię.
Ponudzić się, pooglądać tv, pobyć z mężem,powygłupiać się, poczytać.
Odpocząć.
W końcu.

Zadanie od szefa zrobione - jutro prezentacja
i mam nadzieję, koniec z zapracowywaniem się.
Czas pomyśleć o sobie, o rodzinie, o nadchodzącym czasie.
Czasie, który budzi sporo różnych emocji 
jedno jest pewne -  nie będzie łatwo.

Udanego tygodnia Wam życzę.
:))









czwartek, 13 listopada 2014

Pan B.

Czasem warto coś po prostu nazwać.

Jak boli - powiedzieć - boli.
Jak jest dobrze  - powiedzieć - jest dobrze.
Jak się kocha - powiedzieć - kocham.
A jak nie daje się rady - powiedzieć -nie daję rady.

Czasem warto po prostu porozmawiać.
Zwłaszcza z mężem.




środa, 17 września 2014

Chwile

Czasami czuję się jak maleńka i biedna, bezbronna dziewczynka.
Czasami tracę swoją czarodziejską moc
i zdejmuję płaszcz superwoman.
Katar mnie dopadł, kaszel nie daje spać,
gardło nie działa tak jak zawsze.
 
Nie to jest jednak najgorsze...
zaraziłam Pana B.
... a chory mąż w domu to...
nawet nie wiem jak to określić.
A to dopiero jego początki
aż boję się pomyśleć co będzie dalej
więc szprycuję Go lekami
 żeby biedaczek jakoś to przeżył.
 
Więc mamy od poniedziałku szpital w domu.
Lekarz dał mi antybiotyki, odmówiłam zwolnienia
ale dzisiaj o 11:00 wróciłam z pracy bo zamęczał
mnie kaszel i ból głowy.
Jestem zawsze madrzejsza od lekarzy, a później żałuję.
Umówiłam się na jutrzejszy poranek na kontrolną wizytę bo te leki,
które biorę nie działają w ogóle, a miało mi się po dwóch dniach poprawić.
 
Meble są.
Co prawda jeszcze nie jest to pełna aranżacja tego pokoju
brakuje lampy, zasłon i innych elementów
dekoracyjnych
ale pokazuję jak jest teraz:
(światło słabe - białe fronty są w lakierze, beżowe - matowe)
 
 
 
Plus specjalnie dla Ali (klik) moja lodówka, na której nie ma nic.
Ale za to w środku mam zawsze - rukolę, suszone pomidory i jogurt naturalny.
Inne elementy lodówki są zmienne:)
 

 
 
Jakoś nie mogę ostatnio zebrać myśli.
Znów mam poczucie, że tracę czas.
Jesień jest taka piękna, a ucieka mi czas przez palce.
Przelewa się.
 
Muszę coś z tym zrobić żeby nie tracić tak łatwo i szybko chwil.
Muszę:)
 
Na koniec wrzucam Wam piosenkę, która mnie ostatnio prześladuje.
dla Was moje kochane - "Chwile jak te"
Bardzo w temacie:)
 
 
 
 
 
"Uwierz, że są chwile
Dla, których warto żyć.
Uwierz, że masz siłę
By przebić się przez mur swych słabości."
 
 
 
 
 
 

poniedziałek, 8 września 2014

IKEA

Moje wspaniałe koleżanki
bardzo dziękuję Wam za porady w kwestii mebli.
 
Po przemyśleniu, przeanalizowaniu,
pomiarach, kilku wizytach w IKEA,
wybrałam...
jeszcze inny układ.
Meble przyjadą 15.09.
:))
 
 
W końcu będzie trochę bardziej domowo:))
 

czwartek, 4 września 2014

Potrzebuję porady (IKEA Besta)

Już dawno nie kupiliśmy niczego do mieszkania.
Zawsze brakuje czasu, pomysłów no i przede wszystkim - pieniędzy...
Nic się w kwestii kasy nie zmieniło
ale postanowiłam pomyśleć
jakie meble kupimy do salonu.
"Salon" - największy mój pokój
(razem z kuchnią w aneksie 24 metry :))
Zawsze marzyłam o pięknym ciepłym salonie z kominkiem
- niestetey kominek się u mnie nie zmieści. 
Zmieści się za to coś na czym postawię TV
i schowam kilka rzeczy.
(W moim  małym mieszkaniu bardzo ważne są miejsca do przechowywania)
 Zaplanowałam dwie propozycje.
Która jest lepsza Waszym zdaniem?
(wiem, że prawie się nie różnią ale jednak...)


 
 

niedziela, 15 czerwca 2014

Kuchenne rewolucje

Ostatnio, w związku z moim planem na oczyszczanie 
(więcej o tym po kliknięciu powyżej na "waga wiarygodności")
moje życie w dużej mierze toczy się w kuchni.
Ponieważ jednak, odkąd mieszkamy w tym mieszkaniu,
nie mieliśmy w kuchni płytek
-  pomieszczenie to nie zachęcało do odwiedzania.
Ściany szybko się brudzą - gotowanie, chlapanie itp...
Same wiecie jak to w kuchni bywa.
Postanowiliśmy już dawno zamontować w kuchni lacobel
jednak dopiero teraz udało nam się go zamówić, 
wybrać, poczekać i zamontować.
I oto jest już szyba - hartowana
i z nadrukiem po jednej stronie.
Ożywiła się trochę kuchnia.
Na razie wygląda tak:




(Światło trochę zniekształca.)

Szkło jest praktyczne - łatwe w czyszczeniu i bardziej efektowne, moim zdaniem, niż płytki.
Miałam obawy czy szkło będzie pasować do klasycznej kuchni
ale efekt końcowy bardzo mi się podoba.
Aż chce się gotować :)

sobota, 31 maja 2014

Gdybyś kochał mnie choć trochę,hej!

Odkąd co rano raczę się dawką biało-różowych tabletek
mam różne nastroje.
Budzę się np. we łzach... później biegam po domu jak oszalała, krzycząc
na Pana B. zupełnie bez powodu, tulę się chwilę później do jego silnych ramion,
snuję się po domu jęcząc, że mnie nie kocha całe popołudnie...
Ciężki ma ze mną los.

Mam alergię na truskawki.
Od lat.
Dziś coś mnie podkusiło i zjadłam 1 sztukę.
Słownie: j e d n ą .
Wysypka wystąpiła po 10 minutach.
Przedziwne.
Zrobiłam tartę z truskawkami (przepis) i nektarynkami
 ( żebym mogła choć kawałek zjeść),
kupiliśmy garnitur dla Pana B.
trochę ogarnęliśmy mieszkanie
i spędzimy miły wieczór z Państwem K.
Lubię takie soboty.

Zamówiliśmy lacobel do kuchni.
Biały z nadrukiem papryczki chilli, pokażę Wam jak nam zamontują.
Będę malować przedpokój na szaro
i układać cegły na ścianie (nie ja - jakiś spec)
Może w końcu też uda nam się zamówić szafę.
Postanowiłam krok po kroku wykańczać mieszkanie
żeby w końcu stało się prawdziwym DOMEM.

Przynajmniej z wyglądu.



niedziela, 13 kwietnia 2014

Na balkonie

Mało ostatnio piszę bo gdy wracam po pracy
nie mam już na nic siły.
Czytam co u Was,
czasem napiszę jakiś komentarz.
Ale zwykle zasypiam nad klawiaturą...

Wczoraj w końcu udało mi się posprzątać
 - i też siły nie miałam 
żeby coś napisać.

Dzisiaj wprawiając się w nastrój
 umeblowaliśmy balkon
żeby było gdzie wypić kawę
gdy wiosna już przyjdzie
na dobre:)





sobota, 11 stycznia 2014

Słowa


Litery stają się coraz częściej, częścią wystroju wnętrz.
Ostatnio bardzo spodobały mi się hasła w ramkach.
Postanowiłam sama kilka ulubionych cytatów oprawić:




Jeszcze nie znalazłam dla nich docelowego miejsca.
Ale podobają mi się - już.


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Weekendowo

W sobotę odwiedziłam sklep, o którym słyszałam wiele dobrego.
Mam to szczęście, że zaledwie 4 km ode mnie jest jeden taki.
(skandynawski - więc już samo to mnie przyciągnęło)
Kupiłam kilka rzeczy - 
torebkę z wąsami, wieszak na drzwi, bardzo fajny notes 
i to, po co pojechałam w zasadzie -  &


Oczywiście nie pominęłam w ten weekend także IKEA w - 
mam nowe ramki, które już wkrótce zagospodaruję i Wam pokażę.

Niedziela to kościół, obiad, film w TV i ciasto marchewkowe.

Dzisiaj jadę do młodszej siostry i...
czas rozebrać choinkę.

Miłego poniedziałku:)

wtorek, 31 grudnia 2013

Sypialnia 2


Ściany mają kolor "kwitnący migdałowiec".
(Zdjęcia trochę przekłamują kolor ścian.)
Łóżko i szafki to MALM IKEA.
Lampki to też IKEA -
 nie mogę znaleźć na stronie więc nie podam nazwy:(
Dywan też IKEA i szafa też :))
Zasłony ze sklepu na Lubelszczyźnie.
Chwilowo łóżko przykrywam kocem ale będzie też narzuta.
aaa
i żyrandol
"róża" z Leroy Merlin.
Nad łóżkiem pojawi się jeszcze napis - naklejka
albo obraz.
A na razie wszystko wygląda tak:






Normalnie nie wpuszczam do sypialni
ale dla Was - open ... :)


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Sypialnia

Przed Świętami podjęliśmy decyzję
o kupieniu łóżka.
Kupiliśmy w IKEA łóżko i szafki MALM,
kupiliśmy też w IKEA materac.
Mama uszyła po Świętach zasłony,
a dzisiaj cały dzień szukaliśmy żyrandola
idealnego.
Jest.
Zawiśnie w najbliższym czasie
i w końcu  sypialnia będzie skończona.
Jeden przynajmniej pokój zostanie w tym roku umeblowany:))