stylesheet' type='text/css'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzenia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2016

O drogę nie pytam, nie pytam nikogo.

- Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? - mówiła dalej.
- To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść - odparł Kot-Dziwak.
- Właściwie wszystko mi jedno.
- W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
- Chciałabym tylko dostać się dokądś - dodała Alicja w formie wyjaśnienia.
- Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo.
 

Alicja w Krainie Czarów, Lewis Carroll



sobota, 9 lipca 2016

Dlaczego nie ?

Boję się, że moje życie wywróci się do góry nogami,
że nie zapanuję nad tym co mnie czeka,
że sama sobie nie dam sama rady, a nikt mi nie pomoże,
że będę zmuszona kogoś poprosić o pomoc,
że będę musiała z tej pomocy skorzystać,
że będzie coś nie tak,
że stanie się coś naprawdę złego,
że jeśli tak się stanie - nie przeżyję tego,
że jest za późno,
zdecydowanie za późno,
że stracę pracę,
że wypadnę z rynku,
że nie będę umiała nic zrobić dobrze,
że nie wystarczy mi pieniędzy,
że będę oceniana,
że nie będę w stanie już nic dla nikogo zrobić,
że zawiodę wszystkich,
że będę jeszcze grubsza i już nigdy nie schudnę,
że wszystko wymknie się spod kontroli,
że plany już nigdy nie będą miały miejsca,
że będę musiała dać z siebie dużo,
że będę musiała Mu zaufać bardziej,
że się po prostu do tego nie nadaję.

Strach jest dziś większy niż pragnienie,
a motywacja spada.

Mimo, że to już 5 lat.



 

piątek, 17 czerwca 2016

Czego tak naprawdę bym teraz chciała....

... zamknąć oczy, posłuchać morza, złapać za rękę, zapomnieć o wszystkim.
... żeby mnie ktoś porwał bym chciała. Zabrał daleko.

Maksymalnie latem pachnące piosenki sobie nucę...
(mimo, że jeszcze 2,5 godziny do końca pracy)



sobota, 11 czerwca 2016

Gap Year

Ostatnio często myślę, że mam już 33 lata, że tyle się wydarzyło...
a właściwie nic...
Żyję bardziej cudzym życiem niż własnym i nie buduję własnej historii.
Często myślę na ile jestem taka naprawdę, a na ile staram się spełniać czyjeś oczekiwania.
Bardzo dużo myślę DLACZEGO taka jestem ale niestety nie znalazłam jeszcze odpowiedzi na to pytanie.
Myślę, że jestem za mało odważna i za słaba na taki Gap Year i po cichu zazdroszczę tym co potrafią jeść, modlić się i kochać. :) I już.

Poczytajcie w wolnej chwili o takim roku mojej znajomej Martiny
Można się rozmarzyć:))
 

środa, 10 lutego 2016

Plany

Przychodzi taki dzień gdy planuje się, że będzie ich conajmniej dwoje.
Będą miały Twoje oczy i jego temperament.
Imiona spisuje się na kartce i planuje, planuje, planuje...
A potem przychodzi dzień i drugi, miesiąc, kolejne miesiące...
i ktoś się z tych planów chyba śmieje :/
Podobno tak po prostu jest i już.
I mija czas i plany sie czasem zmieniają
i chyba nie ma w tym nic złego.
A jednak...

niedziela, 6 grudnia 2015

Aleksander

I chociaż to nie był mój pierwszy raz,
to jednak - zupełnie wyjątkowy.
Bo ten śliczny chłopiec
to moja druga wielka miłość.
Bo jego mama to moja maleńka siostrzyczka.
 Bo dzisiaj mikołajkowy dzień:)

6.12.2015
Chrzest Święty Aleksandra -
mojego trzeciego chrzestnego synka:)






poniedziałek, 11 listopada 2013

"Wierzyć to znaczy ufać kiedy cudów nie ma/ cud chce jak najlepiej/ a utrudnia wiarę..."

Na początku wcale o tym nie myślałam.
Nie dotyczyło mnie to.
Miałam dużo "ważniejszych" spraw.
Później panicznie bałam się, że to może się stać
robiłam więc wszystko żeby tak się nie stało.
Kiedy już wiedziałam, że teraz to już ten czas...
... nic się nie działo...
Lekarz na "e".
Diagnoza niepewna
 być może jakaś Japońsko brzmiąca nazwa -
- moje ciało nie chce mojego ciała.
(nawet mu się trochę nie dziwię:P)
Farmakologia.
Czas płynie.

I ja z nim płynę.




-- // --

Podobno trzeba dać sobie rok.
No to mam jeszcze trzy tygodnie.

:)