stylesheet' type='text/css'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksander. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksander. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2018

Chłopiec na A.

"Lubię z Tobą spędzać czas".

Lubię gdy jesteś. Czytamy, bawimy się, oglądamy film lub idziemy sobie przed siebie oglądając gołębie albo wypatrując autobusu. Tęsknię za Tobą gdy nie widzę Cię kilka dni. Bardzo lubię gdy się wygłupiamy, wymyślamy teatrzyki, gdy mnie odwiedzasz.

"Jesteś taki mądry"

Gdy ułożysz puzzle zanim ja nawet zrozumiem co jest na obrazku. Wiesz jak nazywają się wszystkie psy w Psim Patrolu i śpiewasz piosenkę po tym jak ją raz lub dwa usłyszysz.

"Ja też czasem płaczę"

Jesteś chłopcem ale masz prawo płakać. Jak każdy. Nie musisz się wstydzić, nie pozwolę aby ktoś Cię ośmieszał słowami "Taki duży, a płacze". Płacz. Jesteś jeszcze taki malutki. Nawet największy chłopak czasem płacze. Ja też czasem płaczę.

"Jesteś najwspanialszy"

Nie jesteś ani lepszy ani gorszy od kogoś. Od innego dziecka. Jesteś jedyny w swoim rodzaju. Najwspanialszy bo to TY.

" Dasz radę!"

Często mówisz "udało się mi". Udaje się bo próbujesz, udaje się bo się nie poddajesz. Nie poddawaj się bo zawsze dasz radę! Masz wsparcie - pamiętaj. Masz mamę, masz tatę, masz mnie.

"Posłuchaj i spróbuj zrozumieć"

Często masz swoje zdanie. Chcesz tupnąć nogą. Postawić na swoim. To też dobrze. Życie jeszcze wiele razy będzie chciało Cię sprawdzić. Będziesz musiał walczyć. Grzecznym dzieciom jest trudniej. Dzisiaj jeszcze nie rozumiesz, że chcemy dla Ciebie dobrze zabraniając czegoś lub dbając o bezpieczeństwo. Często nie słuchasz, krzyczysz. Ale jesteś już bardzo mądry. Wiele rozumiesz. Próbujemy Ci wszystko wytłumaczyć. Bardzo mocno wierzę, że wszystko rozumiesz. Bardzo mocno wierzę w Ciebie.

"Kocham Cię"

A podobno można jeszcze mocniej kochać. Aż trudno mi w to uwierzyć.





poniedziałek, 4 stycznia 2016

2016

2016

Już się przekonałam, że właściwie nic nie mogę zaplanować.
Zawsze życie mnie zaskoczy,
zawsze w najmniej oczekiwanym momencie.
Nie planuję więc niczego.
(przynajmniej nie głośno:)

Mój urlop trwa.
Dzisiaj spotykam się z dawno nie widzianą koleżanką,
baterie ładuję u Aleksandra  - tyle ile mogę.
Miałam ogarnąć dom ale jakoś szkoda mi na to czasu:)
Powrót do pracy jednak nieco mnie stresuje, zwłaszcza
kiedy pomyślę ile mnie czeka pracy.
Wyjątkowo mi się tym razem nie chce.
Nie umiem przez to także odpoczywać,
stresuję się, że jestem w domu, a tam się dzieje.
Myślę ostatnio o zmianie,
dobrej zmianie w końcu :))


niedziela, 13 grudnia 2015

Weekend

Cały tydzień gnam.
Praca niby 8 godzin, a jednak zanim dotrę do domu
to jest już 19:00. 
Kolacja, kąpiel i sen
i na nic nie mam więcej czasu.
Dopiero gdy nadejdzie weekend
mogę chwilę odpocząć.
Jak powszechnie wiadomo 
najlepiej odpoczywam w domu
więc staram się w weekend zbierać siłę będąc u siebie.
Od 12.09 jest jednak jeszcze jedno miejsce gdzie odpowczywam 
- Jego dom:)


Aleksander skończył już 3 miesiące,
rośnie nam chłopak jak na drożdżach.

Znalazłam jednak też chwilkę żeby
pomieszkać u siebie
 i zaczęłam wprowadzać świąteczny nastrój.


Nie jest jednak wcale lekko wrócić do domu
gdzie tak cicho.
Radio włączam, telewizor gra...
może tę ciszę zagłuszą?

niedziela, 6 grudnia 2015

Aleksander

I chociaż to nie był mój pierwszy raz,
to jednak - zupełnie wyjątkowy.
Bo ten śliczny chłopiec
to moja druga wielka miłość.
Bo jego mama to moja maleńka siostrzyczka.
 Bo dzisiaj mikołajkowy dzień:)

6.12.2015
Chrzest Święty Aleksandra -
mojego trzeciego chrzestnego synka:)






wtorek, 15 września 2015

Aleksander

Od soboty mam nowego 
członka rodziny.
Od soboty 12.09, od 16:10.
Aleksader.
Syn mojej maleńkiej, młodszej siostrzyczki.

Tyle łez juz dawno nie wylałam.
Wzrusza mnie taki okruszek,
żal mi jej bo cierpi.

Tyle się dzieje...
zakochałam się od pierwszego wejrzenia.