stylesheet' type='text/css'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filmowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filmowo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Daj nam chwilę...

Byłam jakis czas temu na "Narzeczonym na niby".  Fajny film na lekkie popołudnie.
Usłyszałam tam kawałeczek piosenki, której po powrocie zaczęłam szukać w internecie.
I jej nie było:(
A dzisiaj już jest. Zwykle nie bywam fanką takiej muzyki ale tutaj mi się spodobało.

Daj nam chwilę



Już wiem... tę piosenkę napisali Małgorzata Dacko i Igor Herbut, a jak Igor coś napisze to zwykle mi się podoba:))

czwartek, 21 kwietnia 2016

Na stres...

Każdy ma swój sposób. Ja uciekam w bajki.
 Dziś do kina, na 3D:)
http://www.clickonline.com/movies/video-the-jungle-book-full-trailer/34268/

sobota, 6 grudnia 2014

Interstellar

Są takie filmy, po których obejrzeniu
wracam z kina nie mówiąc nic...
Musi film ze mnie "zejść" ...
To jest taki film.

http://moviepilot.com/tags/interstellar

środa, 19 listopada 2014

Serce serduszko

Lubię filmy, które niosą jakąś
niewypowiedzianą aurę spokoju.
Spokój - proste obrazy, prosta muzyka.
Tajemniczy świat, nie wiem czy istniejący.
Jasminum.
Afonia i Pszczoły,
 a teraz to.

Musze zobaczyć.


Czasem  w życiu kogoś brakuje...
Czasem ten ktoś po prostu się pojawia.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Magia w blasku księżyca

Colin Firth.
Lazurowe Wybrzeże.
Klimat retro.
Woody Allen,
który nie zawodzi.
 
Warto.
 
filmweb.pl

piątek, 14 lutego 2014

"Facet (nie) potrzebny od zaraz" i bransoletka.

Bo wolny dzień,
bo komedia...
bo fajna muzyka,
 bo grafiki Dębickiej,
bo Asia Kulig
bo nie ma co robić...


... i innego powodu nie ma żeby iść do kina obejrzeć ten film.
Niestety.

...

Niby nie obchodzimy walentynek...
ale kino było
 i prezent nawet dostałam :))


Dziękuję Panu, Panie B.
Ty to jednak wiesz jak sprawić
żebym się uśmiechała:)

niedziela, 19 stycznia 2014

It's never too late...

Historia zna takie przypadki...
przynajmniej ta filmowa, 
 dość wspomnieć "Elegię" czy naszą "Różyczkę".
Myślałam, że ta będzie podobna...

Ale nie jest.

On ... od początku (mimo wszystko) budzi wielką sympatię.
Ona  ...  delikatna i zachwycająca (wszak Francuska) ...
no i  ten jesienny Paryż...

Spotkali się aby wypełnić szczeliny w swoich życiach.
On był potrzebny jej, a ona jemu.
Ale to wszystko nie jest takie proste.



 Naprawdę polecam.



-- // --

Zakończenie mnie zaskoczyło, 
choć Pan B. mówi,
 że od początku wiedział, że tak będzie.





czwartek, 10 października 2013

Człowiek z nadziei

Wydawało mi się, że znam historię.
Wiem kto jest kim i dlaczego...
ale dzisiaj otworzyły mi się oczy.

Co to za mężczyzna, co to za kobieta.

Pewnie, że nie tylko On doprowadził do wolności,
ale to film o Nim.
 Po prostu.





środa, 2 października 2013

About time

Ona przesłodka
On uroczy.
Razem - magicznie na ekranie.

Kilka śmiesznych scen,
a kilka takich, o których myślę do tej chwili.


Gdybyś mogła wrócić do jednego wydarzenia z przeszłości 
i przeżyć je inaczej...
Co to by było?
I czy na pewno byś chciała...?



Komedia romantyczna z przesłaniem.
Raczej film lekki ale niegłupi.

Dodatkowy plus za ścieżkę dźwiękową.


piątek, 20 września 2013

Piątek

Nareszcie.
Plan na wieczór - grzane wino z Panią K.
Może jakiś dobry film... 
www.listal.com


(edit)




środa, 28 sierpnia 2013

Millerowie

Miał być dziś Woody Allen
ale bardzo spontanicznie poszłyśmy na komedię
(chyba pisałam już, że nie przepadam za komediami)
ale przy tej
(uprzedzam - komedia raczej  dla dorosłych)
śmiałam się do łez.

htnews.film.studentnews.pl


wtorek, 20 sierpnia 2013

Elysium

Bardzo rzadko chodzę na takie filmy do kina.
Bardzo rzadko oglądam, w ogóle, takie filmy.
Pan B. wybrał jednak ten film na oficjalne zakończenie
  naszego urlopu,
 więc poszliśmy.



 Matt daje radę.
Jodie nie miała jednak szans się wykazać.
(jakaś taka ta rola niewyraźna)

Jak dla mnie za dużo krwi.
ale wciąga wartka akcja ( w końcu to film akcji)
i efekty specjalne na pewno godne wyróżnienia.

Poza walką jest w filmie oczywiście coś jeszcze...
uczucie, które gdzieś tam w tle wyznacza kierunek 
(jak to zwykle bywa)
subtelnie wchodzi w treść, nie przytłacza tkliwością.
(choć są momenty zbyt naiwne).

Iść do kina czy poczekać na DVD?
Dla efektów na pewno warto film zobaczyć na dużym ekranie.
Wszystko poza nimi można spokojnie obejrzeć w telewizorze.






środa, 19 czerwca 2013

Dzisiaj środa. Środa więc kino.

Nie jestem znawcą tematu.
Dawno jednak nie byłam na filmie,
 w którym wszyscy aktorzy mnie zachwycali.

 



-- // -- 

Środowa tradycja z Panią K. coraz bardziej mi się podoba.