stylesheet' type='text/css'>

niedziela, 13 grudnia 2015

Weekend

Cały tydzień gnam.
Praca niby 8 godzin, a jednak zanim dotrę do domu
to jest już 19:00. 
Kolacja, kąpiel i sen
i na nic nie mam więcej czasu.
Dopiero gdy nadejdzie weekend
mogę chwilę odpocząć.
Jak powszechnie wiadomo 
najlepiej odpoczywam w domu
więc staram się w weekend zbierać siłę będąc u siebie.
Od 12.09 jest jednak jeszcze jedno miejsce gdzie odpowczywam 
- Jego dom:)


Aleksander skończył już 3 miesiące,
rośnie nam chłopak jak na drożdżach.

Znalazłam jednak też chwilkę żeby
pomieszkać u siebie
 i zaczęłam wprowadzać świąteczny nastrój.


Nie jest jednak wcale lekko wrócić do domu
gdzie tak cicho.
Radio włączam, telewizor gra...
może tę ciszę zagłuszą?

niedziela, 6 grudnia 2015

Aleksander

I chociaż to nie był mój pierwszy raz,
to jednak - zupełnie wyjątkowy.
Bo ten śliczny chłopiec
to moja druga wielka miłość.
Bo jego mama to moja maleńka siostrzyczka.
 Bo dzisiaj mikołajkowy dzień:)

6.12.2015
Chrzest Święty Aleksandra -
mojego trzeciego chrzestnego synka:)






wtorek, 1 grudnia 2015

Grudzień

No i przyszedł. 
Wiatrem i deszczem mnie przywitał,
ale JEST.
Zastał mnie w Leicester -
na lotnisku nad ranem -
grudzień.
 -- // --
Ostatni weekend listopada spędziliśmy u siostry w UK,
na chrzcinach mojej małej siostrzenicy,
w której mój mąż ( a jej ojciec chrzestny :))
jest absolutnie zakochany.
(czym mnie bardzo rozczula)
W Anglii już od dawna świątecznie.
Mikołaje i choinki pojawiają się 
tam już w pierwszych dniach listopada.
Najciekawsze, że powstają tam sezonowe sklepy - 




W sklepie mozna kupić wszystko,
co możne się w okresie świąt przydać.
Kolorowo, klimatycznie, wesoło - naprawdę miłe miejsce.
Odwiedziłam też - obowiązkowo - pidżamowy raj - Primark


I inne miejsca z gadżetami do domu 
(moje ulubione)


 
 Byliśmy tam tylko 3 dni
ale  udało się nam troszkę odpocząć.


... czy ja wspominałam już kiedyś, że bardzo lubię latać?!:)

niedziela, 22 listopada 2015

Ja

... no i miałam być częściej...
Ale to nie praca zabiera mi czas.
Naprawdę zaczęłam znowu oddychać.
Idzie zima, a ja lubię zimę i Boże Narodzenie lubię.
Już niedługo, już bardzo niedługo
 odpocznę:)))

sobota, 7 listopada 2015

Weekend

Dlaczego weekend jest taki fajny?

1. Można się wyspać.

Wyspać to wcale nie znaczy spać do południa. 
Wyspać to znaczy obudzić się bez budzika i wcale nie mieć ochoty
jeszcze chwilkę pospać. 
Ostatnio w soboty budziłam się wcześnie - najczęściej przed 6.
Nie byłam wyspana, byłam zestresowana i zdenerwowana.
Myślałam o tym ile czeka mnie pracy w weekend.
Dzisiaj wstałam o 9:00 i wcale nie myślałam o pracy. 
Pierwszy raz od dawna się wyspałam.
Mam nadzieję, że ten stan się utrzyma przez jakiś czas.


2. Nic nie musisz.

Właściwie nie musisz nic.
 Możesz sobie kawkę zrobić, ale nie musisz,
 możesz pójść na zakupy ale nie musisz,
możesz obiad zrobić albo nie, możesz go nie jeść, możesz zjeść,
na spacer iść albo poleżeć, pójść 
do kina albo pooglądać tv.
Nie musisz NIC i sporo zależy od Ciebie.
Ja dzisiaj kupiłam pierogi bo nie chciało mi się robić obiadu
a mój wewnętrzny krytyk zamilkł przynajmniej na tę jedną chwilę.

3. Możesz robić rzeczy, na które nie masz czasu w tygodniu.

Koncert - wskazany, teatr, muzeum - proszę bardzo, 
kawa z dawno nie widzianą przyjaciółką - kiedy, jeśli nie w weekend?
Z mężem film można obejrzeć albo mecz jeśli ktoś lubi
na spacer pójść czy co tam komu do głowy wpadnie:)
Możesz właściwie wszystko.
A przede wszystkim masz czas na lenistwo (jeśli tylko chcesz)! 

--- // ---

Ja najbardziej lubię włączyć chilli zet, 
poleżeć w wannie pełnej piany,
poczytać książkę, przytulić się do męża, 
napić herbaty z cynamonem 
odpocząć, być w domu.


4. A Ty za co lubisz weekend?




niedziela, 1 listopada 2015

O tym co w życiu jest naprawdę ważne.

Napisałam długi post o tym dlaczego
 i po co
 i jak to było
i jak jest teraz.
 Ale pomyślałam, że to właściwie bez znaczenia.
Ważniejsze co teraz. 
A teraz ...
pracuję trochę mniej,
jeżdżę do pracy metrem,
mam czas na spacer i na spotkanie
z dawno nie widzianymi znajomymi.
Gdy tylko mogę spędzam czas z siostrzeńcem,
gdy tylko mogę po prostu odpoczywam.
 
Bo w życiu tak naprawdę ważne jest
życie.







 

czwartek, 8 października 2015

:((

Nie dam rady tak dłużej.
Musze coś z tym zrobić.

Zgubiłam się.
Musze się odnaleźć.

Jeszcze nie wiem jak.

Przez jakiś czas mnie tu nie będzie.
Ale będę zerkać co u Was.
Wrócę jak tylko ...
wrócę.