stylesheet' type='text/css'>

czwartek, 8 października 2015

:((

Nie dam rady tak dłużej.
Musze coś z tym zrobić.

Zgubiłam się.
Musze się odnaleźć.

Jeszcze nie wiem jak.

Przez jakiś czas mnie tu nie będzie.
Ale będę zerkać co u Was.
Wrócę jak tylko ...
wrócę.


poniedziałek, 28 września 2015

Kiedyś tam....


Życie odkładam na kiedyś tam...
przecież nie mam pewności, że kiedyś tam nastąpi ...

Agnieszko dziękuję.


niedziela, 27 września 2015

Voice

Nic się nie zmieniło...
wciąż tak samo
 pusto.

Nóżka mojego wspaniałego siostrzeńca :))

sobota, 26 września 2015

TO

Nie wiem jak opisać słowami to co ostatnio czuję.
Jest tego tak dużo, że w zasadzie nie wiem od czego zacząć.

I lubię i nie lubię.
I boję się i jestem odważna.
I bardzo chcę i bardzo nie chcę.
I kocham i nie wiem czy kocham.
Coś we mnie wyje.
Ze zmęczenia, ze stresu, z tęsknoty.
On nie umie mnie uspokoić,
on nie umie mówić.
Słuchać nie umie.
Mówi "to minie, to minie"
.. i nic o mnie nie wie. 
Wiem, że próbuje.
Łzy.
Łez mam jeszcze trochę na kolejne dni.
Uciekłabym w ramiona zrozumienia,
nie wiem gdzie i czy ich szukać.

To minie, to minie...
Tylko co to jest to "TO".
 


 



wtorek, 15 września 2015

Aleksander

Od soboty mam nowego 
członka rodziny.
Od soboty 12.09, od 16:10.
Aleksader.
Syn mojej maleńkiej, młodszej siostrzyczki.

Tyle łez juz dawno nie wylałam.
Wzrusza mnie taki okruszek,
żal mi jej bo cierpi.

Tyle się dzieje...
zakochałam się od pierwszego wejrzenia.



sobota, 12 września 2015

Rodzina

Obiecałam żyć nie tylko pracą, żyć po pracy...
Wychodzę więc o 17:00
jadę do domu. 
Korki...
Jestem 18 z minutami...
Jemy.
Książkę czytam, niedługo skończę
nie mogę się skupić, myślę.
Włączam MiniMini
oglądam bajki,
włączam głośno.
Udaję.
Idę spać.
A rano do pracy.

Nie wiem jak długo tak dam radę.
 


-- // --

Właśnie rodzi się bardzo ważny człowiek.
Trzymajcie kciuki.