sobota, 8 października 2011
piątek, 7 października 2011
Taki tam piątek ....
Kiedy będę miała taką pewność? Czy w ogóle...? Czy aż taka jest potrzebna? Tysiąc pytań bez odpowiedzi...
:((
wtorek, 4 października 2011
Europa nadchodzi....
Po rozmowie z doradcą wiem jeszcze mniej niż wcześniej.. wiem tylko tyle, że musimy się sprężać... więc jak te sprężynki będziemy myśleć, myśleć, myśleć aż coś wymyślimy.....
niedziela, 2 października 2011
Baby są jakieś inne ...
Cztery zupełnie różne kobiety, w różnym wieku, na innym etapie życia. Każda chciała mieć piękne włosy i to je połączyło. Obcinanie, malowanie, czesanie... efekt świetny. P. jak bogini, G. w końcu "z pazurem", ja w kolorze czekolady. Bardzo sympatyczna kobieca sobota. Potrzebna była każdej z nas, każdej z nas inaczej ale tak samo mocno.
A tak przy okazji.... idziecie? Teksty pewnie znów pozostaną na długo w pamięci. Film na raz... ale czy warto?!?!
piątek, 30 września 2011
"Duszą każdej istoty jest jej zapach."
Zapach skoszonej trawy, wilgotnej ziemi - takiej na wiosnę..., zapach waty cukrowej, perfum pierwszej miłości, piernika... zapach dymu z ogniska, prania suszonego na wietrze w sadzie u rodziców.... zapach ciała ukochanej osoby.... nic nie przywołuje wspomnień tak bardzo jak zapachy... Często w jednej chwili zapach powoduje bardzo realny obraz w wyobraźni... czasem wzrusza, czasem powoduje uśmiech, czasem strach... :(
Też tak macie?
Też tak macie?
Dzisiaj, gdy w głowie kłębiło się milion myśli nagle poczułam miły znajomy zapach ... poznam go wszędzie, z zamkniętymi oczami, wszedł do domu i znów wszystko wróciło na swoje miejsce, mój mąż - Pan B.
czwartek, 29 września 2011
Oto ja
Oto ja. Od niedawna Pani B. Będę sobie tu zaglądać i opisywać moje życie w wielkim mieście, życie z Panem B :) Dziękuję Anuszce za inspirację, a może za przypomnienie jakie to pisanie jest fajne :) Trochę mam więcej czasu ostatnio przez chorobę, która mnie uziemiła na kilka dni - później może być trudniej, ale postaram się być systematyczna. To nie będzie blog tematyczny, raczej taki ot... codziennik :) Bardziej sobie pisany niż komuś, ale jeśli ktoś zechce to czytać.... zapraszam:))
o
20:10
Lokalizacja:
Warszawa, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)