stylesheet' type='text/css'>

niedziela, 22 listopada 2015

Ja

... no i miałam być częściej...
Ale to nie praca zabiera mi czas.
Naprawdę zaczęłam znowu oddychać.
Idzie zima, a ja lubię zimę i Boże Narodzenie lubię.
Już niedługo, już bardzo niedługo
 odpocznę:)))

sobota, 7 listopada 2015

Weekend

Dlaczego weekend jest taki fajny?

1. Można się wyspać.

Wyspać to wcale nie znaczy spać do południa. 
Wyspać to znaczy obudzić się bez budzika i wcale nie mieć ochoty
jeszcze chwilkę pospać. 
Ostatnio w soboty budziłam się wcześnie - najczęściej przed 6.
Nie byłam wyspana, byłam zestresowana i zdenerwowana.
Myślałam o tym ile czeka mnie pracy w weekend.
Dzisiaj wstałam o 9:00 i wcale nie myślałam o pracy. 
Pierwszy raz od dawna się wyspałam.
Mam nadzieję, że ten stan się utrzyma przez jakiś czas.


2. Nic nie musisz.

Właściwie nie musisz nic.
 Możesz sobie kawkę zrobić, ale nie musisz,
 możesz pójść na zakupy ale nie musisz,
możesz obiad zrobić albo nie, możesz go nie jeść, możesz zjeść,
na spacer iść albo poleżeć, pójść 
do kina albo pooglądać tv.
Nie musisz NIC i sporo zależy od Ciebie.
Ja dzisiaj kupiłam pierogi bo nie chciało mi się robić obiadu
a mój wewnętrzny krytyk zamilkł przynajmniej na tę jedną chwilę.

3. Możesz robić rzeczy, na które nie masz czasu w tygodniu.

Koncert - wskazany, teatr, muzeum - proszę bardzo, 
kawa z dawno nie widzianą przyjaciółką - kiedy, jeśli nie w weekend?
Z mężem film można obejrzeć albo mecz jeśli ktoś lubi
na spacer pójść czy co tam komu do głowy wpadnie:)
Możesz właściwie wszystko.
A przede wszystkim masz czas na lenistwo (jeśli tylko chcesz)! 

--- // ---

Ja najbardziej lubię włączyć chilli zet, 
poleżeć w wannie pełnej piany,
poczytać książkę, przytulić się do męża, 
napić herbaty z cynamonem 
odpocząć, być w domu.


4. A Ty za co lubisz weekend?




niedziela, 1 listopada 2015

O tym co w życiu jest naprawdę ważne.

Napisałam długi post o tym dlaczego
 i po co
 i jak to było
i jak jest teraz.
 Ale pomyślałam, że to właściwie bez znaczenia.
Ważniejsze co teraz. 
A teraz ...
pracuję trochę mniej,
jeżdżę do pracy metrem,
mam czas na spacer i na spotkanie
z dawno nie widzianymi znajomymi.
Gdy tylko mogę spędzam czas z siostrzeńcem,
gdy tylko mogę po prostu odpoczywam.
 
Bo w życiu tak naprawdę ważne jest
życie.







 

czwartek, 8 października 2015

:((

Nie dam rady tak dłużej.
Musze coś z tym zrobić.

Zgubiłam się.
Musze się odnaleźć.

Jeszcze nie wiem jak.

Przez jakiś czas mnie tu nie będzie.
Ale będę zerkać co u Was.
Wrócę jak tylko ...
wrócę.


poniedziałek, 28 września 2015

Kiedyś tam....


Życie odkładam na kiedyś tam...
przecież nie mam pewności, że kiedyś tam nastąpi ...

Agnieszko dziękuję.


niedziela, 27 września 2015

Voice

Nic się nie zmieniło...
wciąż tak samo
 pusto.

Nóżka mojego wspaniałego siostrzeńca :))

sobota, 26 września 2015

TO

Nie wiem jak opisać słowami to co ostatnio czuję.
Jest tego tak dużo, że w zasadzie nie wiem od czego zacząć.

I lubię i nie lubię.
I boję się i jestem odważna.
I bardzo chcę i bardzo nie chcę.
I kocham i nie wiem czy kocham.
Coś we mnie wyje.
Ze zmęczenia, ze stresu, z tęsknoty.
On nie umie mnie uspokoić,
on nie umie mówić.
Słuchać nie umie.
Mówi "to minie, to minie"
.. i nic o mnie nie wie. 
Wiem, że próbuje.
Łzy.
Łez mam jeszcze trochę na kolejne dni.
Uciekłabym w ramiona zrozumienia,
nie wiem gdzie i czy ich szukać.

To minie, to minie...
Tylko co to jest to "TO".