Mam wrażenie, że z każdym dniem trudniej
zauważyć mi te momety dobre lub te małe szczęścia.
Jesienna depresja to nie jest bo ja przecież czekam na jesień
i bardzo ją lubię.
Może więc letnia...
?
Marudzę i narzekam
uśmiecham się mniej niż zawsze.
Więcej płaczę.
Wiem, że to nic nowego.
Poszłam dziś do fryzjera.
Moja Pani O.
Najlepsza
Zawsze poprawi mi humor
i fryzurą i rozmową:)
Choć na jakiś czas.
Uczę się od ludzi
zauważyłam, że z wiekiem
coraz uważniej przypatruję się innym,
podpatruję i uczę się różnych zachowań.
Dzisiaj przeprowadziłam bardzo asertywną rozmowę
z panią w sklepie.
Nie kosztowała mnie ani grama nerwów.
Widziałam jednak, że Pani jest mocno zdenerwowana.
To nie była rozmowa w moim stylu, zwykle kieruję się emocjami
dzisiaj przemówił rozsądek i trzeźwe spojrzenie.
Wiem, że to dzięki Pani M. - mojej koleżance z pracy.
Dziękuję M.
mówisz, że uczę Cię panowania nad wybuchowością.
Ty uczysz mnie jak walczyć o swoje tak by wyjść z tego cało.