stylesheet' type='text/css'>

niedziela, 22 września 2013

Porzuć miasto i chodź...

Weekendowe poszukiwanie jesieni
 (w wykonaniu siostry)
- wszak dzisiaj się jesień zaczęła :))







piątek, 20 września 2013

Piątek

Nareszcie.
Plan na wieczór - grzane wino z Panią K.
Może jakiś dobry film... 
www.listal.com


(edit)




czwartek, 19 września 2013

Od nowa.

Kiedy niecałe dwa lata temu
w hotelu, w Katowicach, zupełnie przypadkiem trafiłam na blog Ani
(poprzedni jeszcze) - przeczytałam go w całości
i przypomniałam sobie, że kiedyś też pisałam 
i pomyślałam,że może wrócę do tego na chwilkę...
Wyleję na monitor to, co leży mi na sercu,
bo i tak nikt mnie tu nie znajdzie...
ulży mi
i zniknę...

Naprawdę nie przypuszczałam, że tak szybko płynie czas:)

Wpadłam jak śliwka w kompot.
Polubiłam ten świat.
Polubiłam Was - 
czytających, piszących...
tych, z którymi rano piję kawę, 
za których trzymam kciuki,
którym zazdroszczę i których podziwiam.

Nie przypuszczałam, że świat wirtualny tak bardzo przenika realny
i cieszę się, że dzięki tej stronie poznałam tyle świetnych osób:)

Nie, nie żegnam się
tylko pomyślałam, że to dobry moment żeby podziękować :)

Gdy zaczęłam pisać o mieszkaniu 
zmieniłam tło.
Dziś piszę o nim coraz mniej
i choć jest nadal bardzo ważne
już nie do końca pasuje jako
 temat wiodący
tutaj.

Zmieniłam więc to miejsce odrobinkę
żeby pasowało do mnie z dziś.

I choć nie czuję, że to już TO
to jednak potrzebowałam tej zmiany.

Witajcie na nowo:)

niedziela, 15 września 2013

Spotykam ciebie.

Pomyślałam  dziś rano, że chciałabym pójść na łyżwy.
(choć nigdy nie jeździłam i chyba nie potrafię)
Zapragnęłam mieć czerwony zmarznięty nos.
(może moje przeziębienie po prostu bardziej mi do zimy pasuje)

Uczyłam w tym tygodniu cierpliwości.
Sama siebie zaskakuję, bo to jedna z tych cech, których mam za mało.
Lubię jesień, uwielbiam zimę.
Jak tylko poczuję ich klimat - doczekać się nie mogę.
Ostatnie promienie słońca pozwalają jednak kupić między innymi 
odpowiednie, na nadchodzący czas, buty.
Chyba, że akurat  bolą uszy i kapie z nosa
i nie chce się NIC.

Muszę wziąć się w garść
(garść tabletek mam nadzieję mi pomoże,
czosnek dzisiaj planuję też w to zaangażować)
bo jutro muszę być w pracy.

Szczerze mówiąc już dawno nie chorowałam.

I pomyśleć, że to wszystko przez
Ostrów Tumski  nocą:)

Wrzesień to czas na szukanie kalendarza
i na myśli...
"może jeszcze uda mi się w tym roku spełnić postanowienia".
Nigdy w życiu nie minęło mi tak szybko pół roku
jak teraz.



Anita towarzyszyła mi w wielu podróżach w moim życiu.
Ostatnio też zdarza mi się jeździć, słuchając jej piosenek.
Jestem bardzo ciekawa tej płyty.


Życzę Wam dużo siły na nowy tydzień.
aaa psik!

sobota, 14 września 2013

364 strony


Przywiozłam z Wrocławia 
katar, ból głowy i kaszel.

Dzień spędziłam więc na przeglądaniu pod kocem
364 stron TS.


Jesień przyszła.
(na moje paznokcie też)
Nareszcie!







piątek, 13 września 2013

Autostradą w deszczu...

Lubię prowadzić auto.
Czuję jednak, że muszę od tego na trochę odpocząć.





-- // --

Jak może cieszyć noc we własnym  łóżku.

poniedziałek, 9 września 2013

... na polskich dróżkach.

W piętek wróciłam z Bielska,
 a dzisiaj  
zasypiam w Legnicy.

:3 | via Tumblr
weheartit.com

Zwykle jadę 4 godziny
- dzisiaj padał deszcz -
jechałam ponad 6.

Wiele myśli przychodzi do głowy
gdy tak jedzie się
w deszczu
samemu.

Ale dzisiaj moją główną myślą była:
"tylko nie zaśnij..tylko nie zaśnij..."