stylesheet' type='text/css'>

wtorek, 9 kwietnia 2013

Drzwi

07:35 
a ja jeszcze w domu.
Jak dobrze, że nie muszę codziennie chodzić tak późno do pracy.
Nie wiem co ze sobą zrobić, a spać o tej porze jakoś nie umiem...
Wstawiłam zmywanie i czekam na pana od drzwi.
Pomiar dzisiaj, umowa w sobotę, drzwi za jakieś 6 tygodni.
Ale będą.
W końcu.


Arco, Pol-Skone www.pol-skone.pl/product/drzwi-wewnetrzne-arco

orzech

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Easy like Monday morning ;-)

Bywają takie weekendy, które mogłyby trwać i trwać...
i wcale nie z racji swojej wyjątkowości.
Ale ze względu na brak konieczności wychodzenia z łóżka.

Godmorgon_large
weheartit.com

Takim bez wątpienia był ten weekend.
Poza drobnymi koniecznościami było
leniwie, łóżkowo, snująco...
Musicie wiedzieć, że to zupełnie nie w moim stylu.
Energia, mam nadzieję, wróci wraz z ciepłym wiosennym słońcem,
 które według prognoz  zacznie świecić już pod koniec tego tygodnia.
Oby :)



niedziela, 7 kwietnia 2013

SUN

Słońce obudziło nas dzisiaj bardzo wcześnie.
Wyszliśmy na balkon z poranną kawą i jajecznicą.
Zjedliśmy śniadanie w promieniach słońca.
Ciepło ...
 bardzo ciepło.
Jest
bardzo ciepło
w moim śnie.
...
Bo tak naprawdę
to
 obudził nas budzik kilka minut po 6:00.
Zawiozłam Pana B. do pracy.
Słońce dopiero się budziło.
Teraz już nie śpi.
Zerka na nasz balkon,
ogrzewając podłogę.
Na taki widok czekałam już bardzo długo.



I droga jakaś taka była przyjemniejsza ...

I nie muszę nawet wzmacniać wrażenia
 nasłonecznienia na dzisiejszych zdjęciach ...



bo
Słońce dzisiaj tu po prostu 
JEST




Słonecznej niedzieli :)

sobota, 6 kwietnia 2013

:)

To wielkie szczęście 
gdy Twój mąż
jest Twoim
 najlepszym
 kumplem.

312301_329077597202660_1978054799_n_large
weheartit.com

czwartek, 4 kwietnia 2013

"Life goes on, it gets so heavy..."

Kiedy byłam małą dziewczynką
myślałam, ze życie jest piękne, a wszyscy ludzie są dobrzy.
Życie kopnęło mnie kilka razy w pupę, 
a raz tak mocno,
 że do dzisiaj mam bliznę.
Mimo wszystko żyję czasem tak, jakby ten świat był piękniejszy niż jest.
I turlam się pomiędzy jednym kopniakiem, a drugim.
Czasami chciałabym być znów małą dziewczynką
 i nie wiedzieć o wszytskim
tym, o czym wiem.
Martwić się rozciętym kolanem 
i tylko tym.


wtorek, 2 kwietnia 2013

"Ten thousand cars, ten thousand trains There are ten thousand roads to run away..."

I znów mam ten stan.
Chęć schowania się przed całym światem.
Chęć ucieczki.

Może to zbyt długa zima...




 -- // --

Wiem jednak, że silne postanowienie poprawy zostanie zrealizowane w 100 %.



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Marcowo

Święta minęły w bardzo szybkim tempie.
Są mniej radosne niż zwykle.
I trochę nawet cieszę się, że za chwilę znów codzienność.