stylesheet' type='text/css'>

wtorek, 10 lipca 2012

stopa trawa

Kiedy moje stopy zbliżają się do bardzo gorącego betonu...
przypominam sobie jak jako dziecko biegałam boso po trawie.
Wieś nie jest moim ulubionym miejscem ale mokra trawa pod stopami to jest to, 
co dzisiaj jest mi potrzebne żeby jakoś przetrwać dzień.

http://malachitowa.blogspot.com/2012_05_01_archive.html



poniedziałek, 9 lipca 2012

Bez wstydu

Czekam na ten film między innymi dlatego, że bardzo lubię Agnieszkę Grochowską.



niedziela, 8 lipca 2012

Lazy day

Mięta, limonka, cytryna i woda... to w zasadzie wszystko co w ten weekend jest mi potrzebne do życia...




..

sobota, 7 lipca 2012

Ty tu urządzisz :)


Najpierw poszłyśmy zobaczyć moją wymarzoną kuchnię... :)


a później oglądałyśmy Ikeę po zmianach :)



Okazało się, że Pani ABS już ledwo widzi stopy :) 


Bardzo nam się spodobały szczury :)
i te duże...


i te małe...



Bardzo ładnie teraz w odnowionej Ikei:)









a na koniec.... pyszny obiadek:)


Czas płynął dzisiaj wyjątkowo szybko.
Bardzo to były miłe zakupy z Panią ABS, Panią P. oraz z sis M.

A co kupiłyśmy?
Za dużo tego żeby wymieniać:))






piątek, 6 lipca 2012

Welcome to the jungle

Czasami wszystko człowiekowi opada. Wiarę można stracić w ułamku sekundy. Korporacja jest wciąż zagadką, choć znam ją już tyle lat... Zagadką, którą coraz mniej chcę rozwikłać.




Jeszcze tylko 5, 5 godziny ....

i... weekend :)))

Tumblr_m6q7jabw2g1rr0abmo1_500_large
                                                                                                                                           weheartit.com

środa, 4 lipca 2012

Lipy

Warszawa 07:00
jadę do pracy, samochodem, Ulicą  Żwirki i Wigury.
Nazwa ulica jakoś mi jednak nie pasuje do tego miejsca, lepiej brzmi aleja...
Wzdłuż ulicy rosną lipy - teraz są najpiękniejsze, kwitną i mimo, ze to jedna z bardziej ruchliwych tras i pełno na niej aut, pachną...
No to przecież musi być aleja!
Siadam przy biurku i włączam komputer...szukam i czytam...:

"W 2006 r. zmieniono część nazwy trasy z ulicy Żwirki i Wigury na aleję Żwirki i Wigury. Pomimo to według tablic Miejskiego Systemu Informacji na całej długości arteria nosi nazwę ulicy."*

Wiedziałam! :)
Dla mnie to będzie aleja - chociaż kiedyś kojarzyła mi się wyłącznie źle.
Odkąd jeżdżę nią z Panem B. do pracy - widzę ją zupełnie inaczej :)

http://www.geocaching.com