stylesheet' type='text/css'>

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Po weekendzie ...


Wielkanoc przychodzi bardzo szybko i bardzo szybko znika. Człowiek prawie nie zauważa kiedy.
Przychodzić powinna słońcem, zapachem ziemi, żółtą forsycją.
Zbliża się chłodnym wiatrem, śniegiem, trawą przypaloną mroźnymi porankami.
Nie zmienia to faktu, że są to moje ulubione Święta!



Niedawno wymyślaliśmy Mu imię... niedawno w takim niebieskim welurowym ubranku spał sobie w wózeczku już jako Pan M. A teraz przychodzi z białą kopertą w rękach ... i łza się starej ciotce w oku zakręciła :))


sobota, 31 marca 2012

Chciałoby się pokowboić, a tu trzeba ...

Czasami życie robi nam psikusa... często nawet.
Czasem to, co powinno dziać się 15 lat temu dzieje się dzisiaj. Nikt tego nie rozumie. Bo i po co. Tak dobrze być samemu ze sobą. Tak dobrze nie musieć nikogo zadowalać. Mieć wszystko i wszystkich w nosie. Pojechać w góry. Posłuchać siebie. Jeszcze trzeba poczekać, poczekać...


Jutro...


środa, 28 marca 2012

Komórka

Szukam pomysłu na nową komórkę.
Raz chcę dotykową, a raz klasyczną...
kobieta jest taka zmienna... bywa.... :)
A ja mam do tego wyjątkowy talent:)

wtorek, 27 marca 2012

Wieczór z A. i M.

Kiedy chce się powiedzieć tyyyle i albo słów brakuje albo, co gorsza, czasu :(

poniedziałek, 26 marca 2012

W drodze po Pana B.

Senna i zmęczona.
On pewnie bardziej.
Pojadę - zobaczymy się szybciej:)

niedziela, 25 marca 2012

Na dowolnie wybranym boku ...

Szukałam dzisiaj inspiracji dotyczących płytek, podłóg, drzwi... póki co w internecie...
a znalazłam sałatkowa inspirację u Pani C. i już się robi sałatka z papryki, ogórka, pomidora, kurczaka, makaronu ryżowego i sosu paprykowego... mniammmm..:)
Miła to była niedziela z widokiem na Wisłę i na Most Marii Skłodowskiej - Curie :)
Zamówiłam płytę "Birdy" i czekam z wypiekami na twarzy :)
Wypieki mam chyba też z powodu stanu podgorączkowego :( katar mnie zaatakował w sobotę podczas mycia okien.
Takich weekendów mi więcej potrzeba!
Święty spokój... dwa słowa i wszytko jasne!