stylesheet' type='text/css'>

środa, 22 lutego 2012

Popielec

Jak to jest, że o Tłustym Czwartku wiedzą wszyscy, a o Środzie Popielcowej dużo mniej osób....
I tylko pozostaje pytanie kto dzisiaj o 18:00 wybierze mszę w Kościele, a kto "Klan", w którym ma dziś umrzeć słynny Rysio...

odpowiedzi chyba wolę nie znać...

wtorek, 21 lutego 2012

serce

I po raz kolejny sprawdza się powiedzenie - czasem słońce, czasem deszcz...
Ranek pod psem...okropny, pełen smutku i żalu.....

a wieczór w zachwytach nad taką jedną wredną ...
i serce bije w rytmie cza cza ...

poniedziałek, 20 lutego 2012

españa...

Muszę wyjechać. Zabrać Pana B i zaszyć się choćby na weekend. Wyłączyć telefony. Nie mieć internetu.
Zniknąć na dwa dni. Taki jest plan.Teraz tylko miejsce trzeba wybrać i datę. Jak ciężko jednak coś ustalić jak się człowiek z człowiekiem cały tydzień, z racji pracy, nie widuje :(

Hiszpania....
gdzieś tam w sercu nadal drży... choć nigdy tam nie byłam, czasem czuję, że tam byłoby dobrze.
Przypomina o sobie co jakiś czas obrazami, słowami, dźwiękami ... tak jak dzisiaj....



Where The Streets Have No Name..



I want to feel sunlight on my face
I see the dust cloud disappear
Without a trace
I want to take shelter from the poison rain
Where the streets have no name

niedziela, 19 lutego 2012

przyjdzie i tak!

Nie sądziłam, że to kiedyś powiem ... czekam na wiosnę...



Pierogi z kapustą ...


Mama Pana B. zrobiła przepyszna kapustę z pieczarkami. Pan B. przywiózł wczoraj pojemnik więc od rana zajęłam się lepieniem. Pyszne wyszły :))O ostatni prawie się posprzeczaliśmy:)  Nie podam jednak przepisu na ten pyszny farsz bo go JESZCZE nie znam. Muszę się umówić z teściową na wspólne gotowanie - może wtedy podpatrzę co nie co :D



Sunday morning...

Warto czasem posłuchać. Klasycznie. Spokojnie. Cicho lub głośno jak kto lubi...
Zasłuchać się. Odpłynąć w dźwiękach...